Moja przygoda z projektem Lekcja:Enter rozpoczęła się w lutym 2021 roku.
Pracuję z 11-osobową grupą nauczycieli matematyki i przedmiotów przyrodniczych. Wszyscy uczą w szkołach podstawowych. Aktualnie pracujemy w module 6, mogę więc powiedzieć, że osiągnęliśmy cele założone do realizacji w modułach 1-4.
Grupa została określona jako zaawansowana, choć dostrzega się polaryzację w zakresie umiejętności korzystania z TIK.
Najistotniejszym celem, który założyłam sobie, było zapoczątkowanie zmiany podejścia nauczycielek i nauczycieli do organizowania procesu dydaktycznego. W moim rozumieniu, tak też rozumiem ideę projektu, rola nauczyciela ulega zmianie z dostawcy wiedzy na organizatora środowiska uczących się uczniów. Podczas prowadzenia zajęć, podejście to spotkało się z oporem. Potem, sądzę, że pojawiło się zrozumienie, a czy cel został osiągnięty, pokażą scenariusze, które uczestniczki i uczestnicy aktualnie tworzą.
Przygotowanie się do zajęć wymagało ode mnie dokładnej analizy scenariuszy, obejrzenia tutoriali i materiałów adresowanych do uczestników szkoleń. Obejrzenia webinarów.
Mam swój patent na webinary, odsłuchuję je podczas marszu, z prędkością odtwarzania 1,25. Efektywnie wykorzystuję czas spaceru i skracam czas słuchania. Do ważnych dla mnie kwestii wracam potem.
Kilkakrotnie konsultowałam się z trenerką regionalną, czasem z trenerami lokalnymi.
W zasadzie nie było sytuacji zaskakujących, gdyż aktualna sytuacja pozwoliła przewidzieć, że:
- obecne doświadczenia nauczycieli w wykorzystaniu TIK są zdecydowanie większe niż zakładali twórcy scenariuszy,
- nauczyciele są w większości sprofilowani jeśli chodzi o korzystanie z platform
- zajęcia w trybie online po południu, po 7-8 godzinach lekcyjnych przeprowadzonych również online, w trybie przeniesienia planu szkoły dziennej do internetu, są dużym wyzwaniem dla uczestniczek i uczestników,
- zdarza się, że oprócz udziału w zajęciach, realizują inne misje zawodowe lub rodzinne.
Trudności na jakie napotkałam:
- oczekiwania, że będzie to szkolenie narzędziowe
- zmęczenie i zaprzątnięcie innymi tematami uczestników
- niskie zaangażowanie w kształcenie wyprzedzające
Dlatego ważnym też dla mnie jest poukładanie sobie i być może zainspirowanie innych w poszukiwaniu pomysłów, jak może wyglądać szkoła po pandemii. Jak może wyglądać aktywna szkoła z TIK.
Generalnie grupa pracuje chętnie i dobrze ocenia moduły szkoleniowe oraz moją pracę. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Jedna osoba w ankiecie śródokresowej stwierdziła, że kurs to strata czasu.
Jestem przekonana, że to co robimy ma duży sens i mam nadzieję, że wpłynie pozytywnie na przyszłość szkoły. Mam też świadomość, że "świata nie zbawimy".
