piątek, 14 maja 2021

Moja przygoda z Lekcja:Enter

 

Moja przygoda z projektem Lekcja:Enter rozpoczęła się w lutym 2021 roku.

Pracuję z 11-osobową grupą nauczycieli matematyki i przedmiotów przyrodniczych. Wszyscy uczą w szkołach podstawowych. Aktualnie pracujemy w module 6, mogę więc powiedzieć, że osiągnęliśmy cele założone do realizacji w modułach 1-4.

Grupa została określona jako zaawansowana, choć dostrzega się polaryzację w zakresie umiejętności korzystania z TIK.

Najistotniejszym celem, który założyłam sobie, było zapoczątkowanie zmiany podejścia nauczycielek i nauczycieli do organizowania procesu dydaktycznego. W moim rozumieniu, tak też rozumiem ideę projektu, rola nauczyciela ulega zmianie z dostawcy wiedzy na organizatora środowiska uczących się uczniów. Podczas prowadzenia zajęć, podejście to spotkało się z oporem. Potem, sądzę, że pojawiło się zrozumienie, a czy cel został osiągnięty, pokażą scenariusze, które uczestniczki i uczestnicy aktualnie tworzą.

Przygotowanie się do zajęć wymagało ode mnie dokładnej analizy scenariuszy, obejrzenia tutoriali i materiałów adresowanych do uczestników szkoleń. Obejrzenia webinarów.

Mam swój patent na webinary, odsłuchuję je podczas marszu, z prędkością odtwarzania 1,25. Efektywnie wykorzystuję czas spaceru i skracam czas słuchania. Do ważnych dla mnie kwestii wracam potem.

Kilkakrotnie konsultowałam się z trenerką regionalną, czasem z trenerami lokalnymi.

W zasadzie nie było sytuacji zaskakujących, gdyż aktualna sytuacja pozwoliła przewidzieć, że:

  • obecne doświadczenia nauczycieli w wykorzystaniu TIK są zdecydowanie większe niż zakładali twórcy scenariuszy, 
  • nauczyciele są w większości sprofilowani jeśli chodzi o korzystanie z platform
  • zajęcia w trybie online po południu, po 7-8 godzinach lekcyjnych przeprowadzonych również online, w trybie przeniesienia planu szkoły dziennej do internetu, są dużym wyzwaniem dla uczestniczek i uczestników,
  • zdarza się, że oprócz udziału w zajęciach, realizują inne misje zawodowe lub rodzinne.

Trudności na jakie napotkałam: 

  • oczekiwania, że będzie to szkolenie narzędziowe
  • zmęczenie i zaprzątnięcie innymi tematami uczestników
  • niskie zaangażowanie w kształcenie wyprzedzające
Każde zajęcia są wyzwaniem, gdyż prowadząc pierwszą grupę "przedzieram się" przez nie moje scenariusze. Staram się zrozumieć ideę, przełożyć na narzędzia i dostosować do grupy. Jest to bardzo ciekawe doświadczenie. Pozwala mi utrwalić przekonania co do nowej roli nauczyciela - organizatora procesu dydaktycznego. Przez te zajęcia wychodzę też z "mojej bańki", gdyż na co dzień mam kontakt z entuzjastami w FB grupach nauczycieli z pasją.

Dlatego ważnym też dla mnie jest poukładanie sobie i być może zainspirowanie innych w poszukiwaniu pomysłów, jak może wyglądać szkoła po pandemii. Jak może wyglądać aktywna szkoła z TIK.

Generalnie grupa pracuje chętnie i dobrze ocenia moduły szkoleniowe oraz moją pracę. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Jedna osoba w ankiecie śródokresowej stwierdziła, że kurs to strata czasu.

Jestem przekonana, że to co robimy ma duży sens i mam nadzieję, że wpłynie pozytywnie na przyszłość szkoły. Mam też świadomość, że "świata nie zbawimy".




Moja przygoda z Lekcja:Enter

  Moja przygoda z projektem Lekcja:Enter rozpoczęła się w lutym 2021 roku. Pracuję z 11-osobową grupą nauczycieli matematyki i przedmiotów p...